Księdzu Biskupowi Adamowi Rośkowi,
z okazji urodzin,
dedykuję mój przekład starego niemieckiego wiersza
o kapłaństwie i ideale kapłaństwa
„Ein Priester muss sein”
ks. Marcin Dżuła, Rektor WSD KKN
Kapłan ma być – i wielki, i mały,
Ducha szlachetny – jak książę z sali,
A jednak prosty, cichy, zwyczajny,
Jako na roli rolnik strudzony, mozolny.
Kapłan ma walczyć – z sobą wytrwale,
By w sercu własnym zdobyć górne hale;
Ma być człowiekiem, co z Bogiem się mierzy,
Prostując w ciszy swe drogi i biegi.
Kapłan – jest źródłem życia świętego,
A przecież grzeszny – przez Boga zbawiony;
Pan ducha swego, swych dróg i zamiarów,
A sługa słabych, szafarz Bożych darów.
Przed wielkim – nie ugnie karku ni dłoni,
A do najmniejszego zniża się skromnie;
Uczeń swego Mistrza – wierny, posłuszny,
A w walce duchów przewódca mężny.
Kapłan – żebrakiem bywa w modlitwie,
Gdy dłonie wznosi błagalnie i cicho;
A jednak posłańcem – hojnie rozdającym
Słowo jak złoto, co serca porusza.
Kapłan – to husarz na polach zmagań,
A przy chorych trwa niczym matka łagodna;
Starzec w widzeniu – dojrzały i mądry,
A jak dziecko ufa – prosty i pokorny.
Sięga po szczyty – w dążeniach ducha,
A najmniejszego nigdy nie odrzuca;
Do radości stworzony, lecz cierpieniu bliski,
Z dala od zawiści, spokojny i czysty.
W myśleniu jasny – w słowach prawdziwy,
Przyjacielem pokoju – czujny, wrażliwy;
Przeciwnik lenistwa i serc ospałości,
Zawsze gotowy w służbie miłości.
W sobie niezłomny, jak skała trwały,
A przecież tak inny – niż jestem ja cały.